Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska
niedziela, 4 listopada 2012
Transfery, transfery...
Witajcie! Dzisiaj szybko:) Chciałam Wam pokazać ostatnio uszyty abażur do nocnej lampki, oraz pudełko, które zrobiłam na prezent dla mojej koleżanki. Mam nadzieję, że jej się spodoba:). Abażur uszyłam ze lnu. Trafił mi się dosyć spory kupon tego materiału w moim ulubionym SH. Za parę grosików dosłownie. Wykorzystałam grafiki z ogólnie chyba znanego bloga Graphics Fairy.
Bardzo serdecznie dziękuję za Waszą uwagę, za miłe komentarze:) Nie jestem wyjątkowa w tym względzie, ogromnie lubię je czytać:) Przyjemnego jesiennego tygodnia Wam życzę i do następnego posta:) Ewa
Jak zwykle wszystko co robisz ma cudowny klimat. I abażurek i skrzyneczka bardzo mi się podobają. Cieszyłabym się ogromnie gdybym taką otrzymała. Myślę, że koleżanka też będzie zachwycona. Pozdrawiam T.
Kochana prześliczny abażur, tak jak i skrzyneczka ... Ja też muszę się w końcu znowu zabrać za transfery :) Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na mojego odświeżonego bloga :)http://betweentheraindrops30.blogspot.com/
No, kochana, mistrzostwo świata. Piękne transfery. Muszę się kiedyś skusić i spróbować, ale czasu jak na lekarstwo, ledwie starcza na to co dotychczas robię, ech... Przytulam mocno i miłego tygodnia:) Jagoda.
Abażur piękny. Klasyczna elegancja i styl :) Pudełeczko zaś wygląda ciekawie również w środku dzięki szydełkowej taśmie. Wszystko wysmakowane i przemyślane :)
Witam Cię Ewo droga. Bardzo dziękuję za ten miły poniedziałkowy komentarz. Zajrzyj na bloga Misji Laare, tam jest dużo więcej informacji. Pozdrawiam ciepło mimo deszczu, Kaśka:)
Piękny abażur, a skrzyneczka skradła moje serducho - cudne. Ja już nawet rozpuszczalnik kupiłam, ale jakoś wciąż się nie mogę zabrać za transfer. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka
Kochana, pieknie Ci to wyszło, a ja wciąż się zabieram i zabieram..
OdpowiedzUsuńUsciski!
Jak zwykle wszystko co robisz ma cudowny klimat. I abażurek i skrzyneczka bardzo mi się podobają. Cieszyłabym się ogromnie gdybym taką otrzymała. Myślę, że koleżanka też będzie zachwycona.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
T.
Kochana prześliczny abażur, tak jak i skrzyneczka ... Ja też muszę się w końcu znowu zabrać za transfery :) Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na mojego odświeżonego bloga :)http://betweentheraindrops30.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńEwciu!
OdpowiedzUsuńPrześliczny ten abażur, nadaje klasy i elegancji.
z pudełka koleżanka pewnie bardzo zadowolona, bo wyszło Ci świetne.
Pozdrawiam
No, kochana, mistrzostwo świata. Piękne transfery. Muszę się kiedyś skusić i spróbować, ale czasu jak na lekarstwo, ledwie starcza na to co dotychczas robię, ech...
OdpowiedzUsuńPrzytulam mocno i miłego tygodnia:)
Jagoda.
bardzo lubie abazury własnoręczne- Twój jest piekny! skrzyneczka tez fajniutka.
OdpowiedzUsuńSerdeczne
Piękne w swej prostocie-pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńJa nadal nie spróbowałam transferu choć kręci mnie bardzo.Miłego tygodnia-u nas wieje tak ze o mało ''głów nie urwie''.Pozdrówka cieple-aga
OdpowiedzUsuńmamm z SH fajna lniana -biłą spódniczke..i ciekawe ,kiedy i ja sie zabiore za abazur:)))-piękny zrobiłaś
OdpowiedzUsuńLampa cudowna!! Bardzo mi się podoba, szkatula również, nietuzinkowe wykończenie koronkowe:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAbażur piękny. Klasyczna elegancja i styl :) Pudełeczko zaś wygląda ciekawie również w środku dzięki szydełkowej taśmie. Wszystko wysmakowane i przemyślane :)
OdpowiedzUsuńPiękny abażur !, cudny transfer i niesamowita grafika ,tylko zazdroscić.
OdpowiedzUsuńNie wiem, co ładniejsze, czy abażur, czy pudełko... Uwielbiam taki styl!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
Witam Cię Ewo droga. Bardzo dziękuję za ten miły poniedziałkowy komentarz. Zajrzyj na bloga Misji Laare, tam jest dużo więcej informacji. Pozdrawiam ciepło mimo deszczu, Kaśka:)
OdpowiedzUsuńwszystko pięknie zrobione!!!!
OdpowiedzUsuńALE CUDNE TRANSFERY!:)
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM Z MAŁOPOLSKI:))
GRODZIA
Abażur cudny:)a pudełko na pewno zrobi furorę, jest piękne, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSkrzyneczka super!! Ja trzymam swoje swiecidełka w Twojej skrzyneczce!!
OdpowiedzUsuńI abażurek super!!
Abażur prześliczny :) Ja jakoś nigdy nie trafiam na fajne tkaniny w sh , a szkoda. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńPiękny abażur, a skrzyneczka skradła moje serducho - cudne. Ja już nawet rozpuszczalnik kupiłam, ale jakoś wciąż się nie mogę zabrać za transfer. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka
OdpowiedzUsuńPięknie wszystko wyszło:)
OdpowiedzUsuńBardzo Wam dziewczyny dziękuję za odwiedziny i za sympatyczne komentarze:) Rosną mi skrzydełka:)
OdpowiedzUsuńLampka w nowej sukience wyglada naprawde imponujaco. Sliczne to pudelko.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Abażurek cudnie się prezentuje !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Agnieszka
Wspaniałe. Lampa zachwyca:)
OdpowiedzUsuńTylko zazdrościć lub czerpać inspirację:)))
OdpowiedzUsuń