Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska

niedziela, 4 marca 2012

LUBIĘ HAFTOWAĆ:)))

.... ale niezbyt często mam na to czas. Co gorsza wszystko zmierza w tę gorszą stronę:(((( Jednak czasami udaje mi się ukraść trochę spokojnego czasu, by siąść gdzieś w kącie i oddać się tej przyjemności. Od wieków moją pasją był haft krzyżykowy. Haftowałam głownie (ale nie tylko) dzicięce obrazki, by przyozdobić ściany pokoików moich (wtedy) maluchów.
    Kiedyś, podglądając różne blogi natknęłam się na blog Angie Dreams Come True. To niesamowita kobieta, ma niesamowite pomysły, ma też niesamowity klimatyczny dom, a teraz i niesamowity butik. No więc przeglądając kiedyś blog Angie natknęłam się na takie oto zdjęcia:




    Same chyba rozumiecie co mi po głowie chodziło odkąd zobaczyłam ten piękny haft. Kupiłam książkę  Susan O`Connor pt. "Monogramy..." 


Znalazłam w niej m.in. piękne wzory monogramów, ale też bardzo przejrzysty kurs haftu.




    Z pomocą przyszła mi też moja koleżanka Aneczka, która niesamowicie haftuje od lat.  Zaczęłam od małych hafcików.  Jedną z pierwszych moich haftowanek był woreczek który był prezentem powitalnym.

    Potem przyszedł czas na coś większego:) Postanowiłam wyhaftować monogramy na zasłonach w gościnnym pokoju.... Moja robótka na tamborku wyglądała mniej więcej tak, jak poniżej :)


    Najpierw robi się tzw. podszycie, a potem nakłada się nici na wierzch





Niestety nie zrobiałam zdjęć z dalszego etapu:( Zapomniałam:(
A to efekt końcowy:
 




 Mój aparat chyba nieco przekłamuje, bo monogram na zasłonkach w rzeczywistości  wygląda nieco okazalej, niż na zdjęciu poniżej.

  
    Tak bardzo spodobał mi się ten haft, zresztą dosyć łatwy, że wyszyłam te same monogramy na obrusie.  Obrus kupiłam w SH. Mereżka i hafty w rogach już były. Nie wiem czy oba hafty "stylistycznie" do siebie pasuję, ale jak dla mnie jest OK.








    Na razie na tym poprzestałam, ale myślę, że wrócę do tego haftu, bo jest niesamowity:) 
    Dziękuję Wam za odwiedziny, miło mi zawsze czytać Wasze komentarze. 
Kiedy zaczynałam tu pisać, nie myślałam, że znajdę w blogowym świecie  aż tyle sympatycznych koleżanek. Fajnie Was poznawać, dziękuję za wszystkie dobre rady, za pomoc w niejednej sprawie.  Gdyby jeszcze czas był z gumy:))))
Buziaki Wam przesyłam i życzę miłego nie tylko poniedziałku, ale całego tygodnia:)




A taka piękność zakwitła na moim parapecie w pracy:)

46 komentarzy:

  1. Monogramy na bieliźnie stołowej, pościelowej, na zastawie, to dla mnie synonim luksusu i czegoś szlachetnego - od dziecka pobudzały moją wyobraźnię. W Twoim wykonaniu są doskonałe, nie myślałam, że mogą być aż tak piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekne te haftowane monogramy! Zawsze mi sie marzyl zestaw bielizny i stolowej i poscielowej i osobistej z tak pieknie haftowanymi monogramami.
    Gratuluje

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie mi się chce popróbować takich monogramów, ale ten czas.....Jak go znajdę, zwrócę się o pomoc, bo efekt wspaniały! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam za miłe słowa:) Snow, chętnie pomogę! To nie jest zbyt trudne. Najtrudniejsze tu usiąść:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekny ten haft, ja tez marze o serwetkach z monogramami, ale jesli juz to krzyzkami, bo tylko taki haft potrafie, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, jednak wydaje mi się trudniejsze od krzyżyków:) Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam slow!
    Jeszcze tak pieknego monogramu nie widzialam. Moge tylko podziwiac !
    Moc serdecznosci !

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne monogramy :) Wydaje się to takie skomplikowane co czyni je jeszcze bardziej interesującymi. Dobrze Doranma napisała - taki synonim luksusu;) jaki się często na dawnych filmach kostiumowych ogląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewuniu,

    ja jesten za uroczona Twoja praca.
    Cuda stworzylas! Ten monogram na obrusie jest przepekny!!!

    Ja rowniez zaczelam krzyzykiem haftowac:-)....a teraz brakuje mi czasu...ale ktoregos dnia musze zaczac:-)))

    Pozdrawiam cieplutko, Angie

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie i od razu dom nabiera takiego indywidualnego charakteru. Uwielbiam, gdy rzeczy w domu są spersonalizowane. Piękne dzieła. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. o jak pięknie!!!! jestem zachwycona Twoimi haftami,robią niesamowite wrażenie,cudnie po prostu cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję serdecznie! Zapewniam Was, że nie jest to takie trudne. Wymaga jedynie małej próby przed:) Dziewczyny, które haftują w ogóle nie powinny mieć kłopotu, bo mają "wyrobioną" rękę.
    Kami,Blue-Anna, spróbujcie, zobaczycie, to łatwe:)ja wcześniej haftowałam tylko krzyżyki:)
    Alinko dziękuję.
    Mags Tworkowska, dopóki nie spróbowałam, myślałam tak samo:) Teraz muszę się tylko zmobilizować i czasu trochę znależć, by coś nowego wyhaftować.
    Angie, Twoja aprobata znaczy wiele:)))) No ale bez zdjęć, które u Ciebie kiedyś zobaczyłam, na pewno bym nie spróbowała. Twój haft tam mnie zachwycił, że w końcu spróbowałam i nie żałuję. Zyczę troszkę wolnego czasu i pozdrawiam serdecznie:)
    Pauliś, Koko dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewciu, hafcik cudny i zazdraszczam spróbowania. Książkę zakupiłam jakiś rok temu, przewertowałam i leżakuje na półce czekając lepszych czasów. Może teraz jak zobaczyłam, że Ty możesz to może ja również?!
    Kochana, w przerywnikach szydełkowania robię dla Ciebie biscornu ale dopóki nie sprecyzuje mi się w głowie plan wzoru to idzie mi to jak krew z nosa i wciąż odkładam , że rzecz czegoś innego. Przepraszam.
    Buziole przesyłam i cudownego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  14. EWO TEZ MAM TE KSIĄŻKĘ:)))....I PRZYPOMNIAŁAM SOBIE ,ZE ZACZĘŁAM MONOGRAM...JEST GDZIES NA TAMBORKU..ALE TAKI PROŚCIUTKI.....PIĘKNE ZASŁONY ,OBRUS...CUDNY STWORZYŁAS KOMPLET:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Rosnę w moich własnych oczkach:))) Dziękuję! Kajka, szydełkuj, bo pięknie Ci to wychodzi!Qrko, no to wyciągnij ten tamborek! Pierwsze koty za płoty:) No nie Twoje oczywiście:0

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten haft wygląda fantastycznie! Jestem oczarowana. Z tego. co piszesz, wnioskuję, że wcale nie jest taki trudny, jak mi się wydawało. Może spróbuję? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dear Ewa, these works are beautiful! Your patience and precision are fantastic, the result is very elegant.
    Congrats:
    Eszter

    OdpowiedzUsuń
  18. monogramy nadają niezwykle osobistego charakteru. uwielbiam je.
    rzeczy z wyszytym monogramem to cudowny prezent!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć Motylku,
    dziękuję za odwiedziny u mnie i za przemiłe komentarze.
    Mnie szczęka opadła dzisiaj - jestem pod wrażeniem Twoich monogramów. Ja też mam tą książkę (już kilka lat sobie leży), mam parę rzeczy pozaczynanych i jakoś nie mogę się zebrać aby skończyć, może dlatego, że moja mama robi dla mnie piękne obrusy,boa ja ciągle jestem na niedoczasie. Uwielbiam biały haft, jest taki subtelny i ponadczasowy. Zdradź jakimi nićmi wyszywałaś.
    Uściski,
    a i czekam na zdjęcia Twoich okładek:)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  20. Rany! może ykaże się totalnym brakiem wiadomożze myślałam że to hafty maszynowe! Biję pokłony i nie mogę wyjść z podziwu!
    pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie! Zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ewuś, ale wspaniale Ci wyszły te hafty.Mam ta książkę i nawet próbowąłam kiedyś cos wyszyć, ale poddałam się w przedbiegach....musze znowu podejśc temat.
    Teraz zasłonki i obrus mają taka przysłowiową wisienke na torciku, rewelacyjne dzieło.

    OdpowiedzUsuń
  23. dla mnie to cudo!!!Zresztą mam taki jeden:)Na zasłonie wygląda wspaniale tak elegancko i oryginalnie!!!!:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny jest ten rodzaj haftu!

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś pięknego!warto sie przyłożyć,bo efekt zniewalający!Fantastyczna sprawa.Chyba spróbuję wolnym czasem;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziewczyny, haft nie jest trudny, wymaga tylko nieco dokładności i jednej, dwóch małych "wprawek". Martuś, używałam zwykłej muliny DMC 2 nitki. Okładki czekają na swoją kolej:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Obrus przepiekny! bardzo lubie ten haft , ale mam mało okazji go wykonywac ze wzgledu na brak odpowiedniej tkaniny, podziwiam naprawde Twoja pracę,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałe są te monogramy! Ślicznie wyglądają na wszystkim - gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne monogramy!uwielbiam takie:)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne hafty, na prawdę niesamowite! Być może po ochłonięciu po jajecznej gorączce sama się za coś takiego wezmę :)
    Dziękuję za odwiedzinki i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Z Encore tu trafiłam i......wyjść nie mogę...głównie z podziwu...
    Piękne rzeczy tworzysz, a ten haft....boski jest:)
    Biegnę się wgłębić w cudny klimat Twojego bloga:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękny haft.Motylku,masz prawdziwy talent.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Drogi Motylku -
    przyfruń do mnie z info po odbiór cukieraska.Prosze cie o adres ..
    Hafty marzenie!!!!!cudne!!!
    Miłej niedzieli-aga

    OdpowiedzUsuń
  34. A , ja lotem błyskawicy:D wpadam z rewizytą, tytuł Twojego bloga nie dał mi spokoju:)i nie zawiodłam się, cudowny klimat i wiele pięknych przedmiotów:) Z ochotą będę tu zaglądać i oczywiście gorąco zapraszam do siebie:)
    Piękne hafty!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  35. Te monogramy są piękne. takie mięsiste. Widoczne z daleka. Cuda tworzą Twoje zdolne rączki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. O ja cie...piękny haft:) ja swojego czasu też zakupiłam tę książkę,ale nie miałam jeszcze okazji spróbować robić tych monogramów.Ale jak piszesz,że łatwa sprawa to może kiedyś spróbuję:)))Pozdrawiam serdecznie i Wesołych Świąt! Monika

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem niesamowicie szczęśliwa, bo zamówiłam wlaśnie na allegro Książkę przez Ciebie Ewo polecaną " Monogramy...." zakochałam się w tych haftach po ujrzeniu ich u Ciebie. Cudowne, a ja muszę rezygnować z haftu krzyżykowego przynajmniej na 14 -tce przez oczy. Haft wstążeczkowy i ten prezentowany przez Ciebie to nowa szansa dla mnie :-)) bo w ogóle zakochałam się w hafcie od roku. Pozdrawiam Cię serdecznie pozostając wciąż pod wrażeniem Twojej kreatywności i jej perełek!

    OdpowiedzUsuń
  38. Jenouvelle, widzisz, jak się zarumieniłam:))) Dziękuję:) Choć ta kreatywność bierze się z Twojej kreatywności również:) Każda z nas bierze coś od drugiej:)korzysta z jej kreatywności:) i powstają nowe ciekawe rzeczy. Pozdrówki serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne hafty !!! Poszukuję tej książki ale nie mogę jej nigdzie znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spróbuj tu: http://www.kangoo.pl/szukaj/monogramy+susan+o+connor

      Usuń
  40. Zachwycające, eleganckie,delikatne-samo piękno.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudowne monogramy, ja nie umiem takich robić, ale bardzo mi się podobają na tkaninach, obrusach, zasłonach....

    OdpowiedzUsuń
  42. Ładne, ale ten ciepły i kolory akcent na końcu był odświeżający

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzień dobry,
    właśnie kupiłam sobie przedwojenne blaszki z monogramami .... i zaczęłam się zastanawiać jak te literki zrobić :), przejrzałam wiadomości w internecie i trafiłam na Pani bloga :) Przeczytałam, że Pani chwali książkę o "Monogramy" w której jest kursik, niestety nigdzie w tej chwili nie mogę tej książeczki znaleźć. Więc jeśli można to mam kilka pytań technicznych, rozumiem że proces powinien polegać tak: rysuję literki, robię podszycie (z grubszych nici? jakich?), potem nanoszę cieńsze nici (w poprzek, jakie nici najlepsze) i jak wykańczam te cienkie podszycia od końcówek literek? Będę bardzo wdzięczna za pomoc, bo urzekły mnie te blaszki i cacka na Pani blogu :) Ola (odms@tlen.pl)

    OdpowiedzUsuń