Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska

piątek, 25 kwietnia 2014

OSTATNIO...

     Ostatnio miałam okazję być pod Halą Targową. No i oczywiście wróciłam z rupieciami- kupiłam  dwa kolejne świeczniczki. Dołączyły do starego zardzewiałego, który jest moim ulubionym:) Baaardzo lubię takie cynowe drobiazgi. A jeśli kosztują parę złotych- uwielbiam po prostu:)))






... stała na chodniku... komuś już nie była potrzebna.... Jak mogłam nie przygarnąć?




       Jakiś czas temu sprawiłam sobie taki oto woreczek na bieliznę. Haftowałam go krzyżykami na płótnie. Pierwszy raz w życiu! Niesamowita frajda! Rozumiem teraz te dziewczyny, które to lubią. Do tej pory wydawało mi się to niezwykle trudne,  póki nie spróbowałam.






 Pozdrawiam Was serdecznie. Mam nadzieję na słoneczny majowy weekend:)))
eWa






35 komentarzy:

  1. Cudne łowy a woreczka z haftem zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja WIEKI pod halą nie byłam :(
    przygarnięta MB to perełka istna!
    a sekretarzyk ze wszystkimi bibelotami po prostu do pozazdroszczenia...uroczy...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sekretarzyk to taki mój kącik:) nikt mi tu nic nie przestawia, wiedzą, że nie wolno:)))) A pod halą coraz fajniej, wiosna po prostu:)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Ewuniu, przesliczne te swieczniki i Maryja:) Nie dziwie sie, ze ja przygarnelas:) Woreczek przepiekny, perfekcyjnie wykonany:) Ostatnio malo jestem na blogach, bo za 2 tygodnie mam Michalka Komunie Swieta, takze napiecie rosnie:))) Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komunię mam za rok:)
      Dzięki Kamilko za pochwały:))) Pozdrawiam serdecznie:) buziaki przesyłam

      Usuń
  4. Witaj
    Świetne świeczniki! Nie próbowałam nigdy haftu na płótnie, muszę spróbować.
    Chciałam zapytać skąd wzięłaś to cudne krzesło?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Mam dwa takie krzesła, tata je przytargał ze śmieci, ktoś po prostu wyrzucił:) Tacie się spodobały, a mnie jeszcze bardziej. Pomalowałam na biało no i mam:)))
      Pozdrowienia:)))
      Coś mi się poprzestawiało w poprzednim komentarzu, nie mam myszki:(

      Usuń
  5. Piękne zdobycze i piękny debiut hafciarski - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie na debiucie poprzestałam:( chociaż mnie ciągnie. ale wakacje niedługo, więc...
      Pozdrowienia:)

      Usuń
  6. Ewuś, myślałam o Tobie przez Święta :) Myśl chyba ważniejsza od słowa...
    Figurka? Cóż. Cieszę się, że jest u Ciebie. Nigdzie nie byłoby jej tak dobrze :)))
    Woreczek prześliczny w swej delikatności, proporcjach... A płótna jestem bardzo ciekawa. Tego głównie, jak drobno tkane :)
    Gorąco pozdrawiam i uściski ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana:) A w KR kiedy będziesz?
      Buziak

      Usuń
  7. Wspaniały hafciarski debiut, gratuluję! Nowe nabytki, to prawdziwe perełki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja z kolei zawsze podziwiam Twoje znaleziska:) Pozdrowienia

      Usuń
  9. Kolekcja się powiększa ;-)
    Woreczek uroczy ! Teraz pewnie pojawią się inne rzeczy haftowane xxx ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop za pasem, więc mam wielką nadzieję na nowe hafty:)
      Pozdrowienia:)

      Usuń
  10. Woreczek jest cudny! Mam nadzieję, że na jednym nie poprzestaniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu, pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Ewa,świeczniki piękne!! I sekretarzyk z krzesłem, i wszystkimi bibelotami...No tak ładnie masz w domu, a tak mało pokazujesz...sie chyba wybiore do Ciebie i pooglądam,.....
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewciu, jak miło było Cię usłyszec a teraz zobaczyc co nowego w Twoim domku. Mateńka Cię wybrała i wiedziała co robi.
    Woreczek - cudowny, zresztą mam kilka rzeczy od Ciebie i lubię brac je do łapek, przyglądac się im...mają jakąś dobrą energię.
    Kochana, już się nie mogę doczekac spotkania.
    Buziole wielkie przesyłam a za Młodego trzymam kciuki i modlitwa za te nasze dzieciaki.
    Paaaaaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewuś woreczek śliczny,a i świeczniki piękne ,też uwielbiam łupy za grosze :)
    Ps.Wysłałam do Ciebie 2 wiadomości ,ale nie wiem czy dotarły

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne "łupy" udało Ci się upolować!
    A woreczek wyszedł mistrzowsko!

    Pozytywne pozdrowienia z www.decustyle.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  15. No dobrze że ja nie mam blisko miejsca gdzie mogłabym tracić pieniądze bo pewnie bym poszła z torbami:), jestem zachwycona biureczkiem i figurką Maryi , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewciu, srebrne ramki kupiłam jeszcze zimą w Castoramie a owalne z chwostami w Pepco. Niestety po przeprowadzce do Pepco mam daleko i obawiam się, że źródełko się wyczerpało.
    Kochana, strasznie mi przykro,że się nie spotkamy za tydzień, ale nie myśl, że tak to zostawię. Po 7 czerwca się odzywam i ustalamy sztywną datę.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj
    Wracając z pracy przejeżdżam obok Twojego domu i zawszę Cię wypatruje.
    A u mnie praca dom, lekcje z Gabi, obiad, ogarnięcie domu.
    W weekendy jakieś grubsze sprzątanie, jak jest ładnie to wybieramy rowery i jakieś wycieczki.
    Może w wakacje uda nam się spotkać.
    Buziaki
    Ps. Czekam na zdjęcia Twojego kredensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że będzie na pewno wtedy okazja! Byłoby fajnie. Ale czy to nie psikus losu, że nie spotykamy się, mimo, ze mieszkamy na wyciągnięcie reki?:)

      Usuń
  18. Wow, this article is nice, my sister is analyzing these things,
    therefore I am going to inform her.

    Look into my site :: Juliette

    OdpowiedzUsuń
  19. Nice post, things explained in details. Thank You.

    OdpowiedzUsuń