Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska

poniedziałek, 19 marca 2012

Wiosna już!!!

    Promienie słoneczne tak mocno przygrzewają i rozleniwiają, że postanowiłam nie pisać za wiele, a jedynie pokazać kilka zdjęć, które zrobiłam ostatnio. 
    Gdy oglądam skandynawskie blogi, zawsze moją uwagę zwracają stare butelki. W moim mieście butelki takie zazwyczaj kosztuję sporo, więc ogromnie się ucieszyłam, gdy wpadła mi w rękę taka jedna, piękna i tania.






    Chcę  jeszcze na koniec pochwalić się słodkimi cukieraskami, które otrzymałam od Agnieszki Z potrzeby wnętrza, która obdarowała mnie bardzo hojnie. Kilka dni temu otrzymałam paczuszkę z przepięknym wieszaczkiem,  całym mnóstwem koralików, serwetkami do decu, a do tego  piękną karteczkę. Zdjęcia w najbliższym poście. Agnieszko jeszcze raz serdecznie dziękuję!!!!
    Serdecznie dziękuje za Wasze komentarze, za miłe maile:)
    Życzę miłego tygodnia, wiosennie słonecznego:)
Ewa

16 komentarzy:

  1. Taaaak, te stare butelki mają coś w sobie... może duszę? A Twoja jeszcze dodatkowo w moim ulubionym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam takie butelki z dzieciństwa.W środku pyszna, słodka, pieniąca się, czerwona lemoniada. Jak bazie w domu, to i wiosna w domu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i jakie budzą wspomnienia.....oranżada:)))...piekny ma kolor..taki lekko turkusowy:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, niech Ci wiosna służy:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewuś, a ja niestety nie mam żadnej kolorowej butelczynki-łe, dopiero mi to uświadomiłaś. Twoja jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez lubie takie buteleczki i mam ich troszke , piekne zdjecia, przepiekna figurka Matki Boskiej z dzieciatkiem, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a znaleźć wiekowy list miłosny w takiej starej butelce...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez lubie ogladac stare przedmioty, w kazdym znajdujemy czastke naszych wspomnien, minionych chwil...Zdjecia super !
    Moc pozdrowien!

    OdpowiedzUsuń
  9. Maja jakiś urok-jakiś czar w sobie który przyciąga.hafcik barrrdzo elegancki.Buziolki-aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam takie dwie.....wspomnienia dawnych lat przywołują, szczególnie "kapsel" z tamtego wieku.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie butelki. Marzy mi się taka z szerszą szyjką. Może kiedyś wpadnie mi w ręce. Pozdrawiam Was dziewczyny kochane!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia, a słońce i do mnie zawitało dziś :) No bo w końcu przecież przyszła do nas ta wyczekiwana przez wszystkich wiosna :) Pozdrawiam Ewuniu

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam podobną.Szwagier znalazł kiedys u znajomego na strychu.
    Ewuś,piękne zdjątka!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Też podziwiałam te butelki,aż w koncu dorwałam jedną za całe dwa zlote.Mąż patrzył na mnie jak na wariatkę jak przytulałam tą butelkę do serca :)Teraz muszę jeszcze dopaść taką piękna figurkę matki Boskiej jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Butelki, niekoniecznie stare (czasem po świeżo wypitym winie), ale zawsze o ciekawym kształcie to element wystroju obok którego nie umiem przejść obojętnie. Uwielbiam patrzeć na światło przebijające się przez kolorowe szkło, na gładkości i obłości. Czasem tylko zżymam się, gdy muszę te wszystkie "skorupki" umyć z kurzu, który je uwielbia chyba tak samo jak ja :))) I wciąż nie mogę odżałować pięknej, wielkiej, zielonej butli, którą a jakimś "otępieniu" odstąpiłam znajomym polującym razem ze mną na skarby w Czaczu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj :)
    Zawsze lubie do Ciebie zaglądać chociaż nie zawsze zostawiam po sobie ślad :) Butelki te stare są rzeczywiście fajnym dodatkiem we wnętrzu.Pozdrawiam.Marta.

    OdpowiedzUsuń