Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska

poniedziałek, 16 lipca 2012

Mam wreszcie urlop!!!

    ....i spędzam go niezbyt  daleko od Krakowa, w pięknych okolicach m.in. Nowego Wiśnicza. Chciałam Wam więc pokazać kilka zdjęć, które zrobiłam dzisiaj w czasie krótkiej wycieczki do zamku.


Zamek góruje nad okolicą.  Zdjęcie z Nowego Wiśnicza

Wejście na teren dziedzińca przez taką piękną bramę


 
Moja trójca w czasie zwiedzania

Byliśmy tu nie raz, ale zamek wciąż fascynuje...

     Jest taka legenda, że Królewa Bona podczas któregoś z pobytów na zamku, w czasie trwającego balu zapragnęła przejechać się na osiołku po szerokim gzymsie pomiędzy  widocznymi na poniższym zdjęciu wieżami.  Nikt z dworzan nie śmiał zaprotestować, a królowa po przejażdżce, jak gdyby nigdy nic,  wróciła na bal....






Piękny orzeł na jednej  z wież



Po prawej stronie zamku znajdowały się dawniej budynki gospodarskie. Obecnie przekształcono je w hotelik.


Wszędzie (energo)oszczędności...:)




I ja tam byłam...

 
 Nieopodal zamku znajduje się Koryznówka, dworek, który bardzo często odwiedzał mistrz Jan...  Znajduje się tu wiele pamiątek po malarzu.







W ogrodzie przechadzały się przepiękne, dostojne pawie... To coś nowego:) W zeszłym roku ich nie było.


    
    Może kiedyś będziecie przejeżdżać przez te okolice, zaglądnijcie tu koniecznie...


    Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuje za wszystkie przesympatyczne komentarze, które zawsze sprawiają  mi tyle radości:)))
Do następnego posta:)
Ewa



 

35 komentarzy:

  1. Motylku, jak tam ślicznie! Wybieram się do Krakowa i okolic ze swoją paczka, moim zadaniem jest przygotowanie planu podróży, muszę popatrzeć na mapie gdzie to jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedaleko Bochni, z Krakowa jest całe mnóstwo busików, no albo samochodem ok 40 min od granic miasta. Wiśnicz jest malutki, przytulny, czysty, zadbany. Warto zobaczyć. A po sąsiedzku jest Lipnica Murowana i szlak architektury drewnianej. I koniecznie Dębno- śliczny zameczek, ale trzeba sprawdzić dni otwarcia, bo nie zawsze jest otwarty do zwiedzania:) Jest w okolicy parę fajnych miejsc. Obowiązkowo Wieliczka, jeśli nie byliście. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ewuniu, ja tez uwielbiam takie wycieczki, piekne miejsce, nigdy tam nie bylam , ale teraz dzieki Tobie wirtualnie moglam obejrzec zamek, pozdrawiam i milego wypoczynku zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd przyznać, ale przejeżdżałam tamtędy tylko raz, uciekając przed zakorkowaną trasą Kraków-Tarnów. Nie było czasu na zatrzymanie się i pooglądanie. Koniecznie musimy to nadrobić, bo to naprawdę urokliwe miejsce. Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja też tam byłam...ale już jakiś czas temu:) Może, w któryś weekend wakacji wybiorę się do Wiśnicza z moją rodziną:)
    A tymczasem pozdrawiam Cię serdecznie i miłego wypoczynku życzę:)
    Jagoda
    P.S.
    Ewuniu, moje zaproszenie na kawkę nadal jest aktualne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjawię się na pewno!!! Myślę o tym stale, ale chyba będzie to realne, tak jak Ci pisałam po połowie sierpnia, dobrze? No chyba, że się coś wcześniej urodzi (jak to mawia moja kuzynka) Dam znać:)Pozdrawiam

      Usuń
  5. Witaj
    Byłam w tym zamku, w zeszłym roku, najbardziej podobała mi się komnata, w której spowiadała się księżna.A była tak skonstruowana, żeby książe, w odległym kącie siedzacy, mógł usłyszeć wszystkie grzeszki żony.
    W letnim domku Matejki też byłam- zaliczyliśmy również basen.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce! Życzę udanego wypoczynku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęcam jak tylko mogę:)) bo Wiśnicz jest tego wart. I odpoczywa się tu świetnie. Pozdrówki Wam ślę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne miejsce! Zamek zachował sie w super stanie..no i ten dworek..marzenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za odwiedziny.....))))Z przyjemnością pospacerowałam po tak pięknej okolicy .... Miłego urlopu ...Gorące buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  10. Udanego wypoczynku i fajnie ,że pokazałaś Zamek :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  11. jak mi miło Cię poznać w całości!!!I cieszę się że odpoczywasz w pięknym miejscu...a my z rodzinką na trochę przymusowe wakacje do Krakowa zjeżdżamy (mężuś ma 4 tyg. staż)tak więc będe poznawać Twoje miasto!!!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pewnie się spotkamy na jakiejś kawce:)))

      Usuń
    2. Witaj
      pojemnik chleb (moja wersja) nie nadaje sie do prania , bo usztywniłam go grubszą tekturką.
      a szyje się prosto.
      Uwierz, jestem początkującą szwaczką:)
      jeśli nie przeszkadzają Ci moje krzywizny to chętnie Ci taki uszyję.
      pozdrawiam

      Usuń
  12. mam sentyment do tego miejsca...
    a Lipnica Murowana w Niedzielę Palmową to nasza mała rodzinna tradycja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach pięknie w Lipnicy:) Kościółek, cmentarzyk obok mały ryneczek. Wszystko takie kameralne. Jakaby czas zatrzymal się na chwilkę. A o Niedzieli Palmowej w Lipnicy nieraz sobie myślałam, ze trzeba by pojechać:)

      Usuń
  13. Ale cudowne miejsce,zamek cudowny i dworek poprostu marzenie!
    Nie ma jak krolewskie zachcianki.
    Bardzo mily post ,dziekuje i zycze cudownych wakacji :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym pozwiedzała... może kiedyś się uda, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ODPOCZYWAJ:)))PIEKNE MIEJSCE:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie nie to samo co Ziemia Świeta:) ale i tak jest fajnie. A tej wycieczki Ci zazdroszczę, ale tez podziwiam odwagę!

      Usuń
  16. A to Ci ciekawostka z tą Bona na osiołku, piekne miejsce Ewuś, wypoczywaj i wracaj pełna energii i zapału ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak to fajnie ,że zajrzałaś do mnie , bo mogłam Cię odnaleźć. Pewnie i tak by to nastąpiło ale o wiele później a tak mogę już dziś odwiedzić Wiśnicz , w którym byłam ostatnio jako dzieciak . Czas na powroty. Muszę tu u Ciebie pobuszować .:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buszuj, buszuj, zapraszam:) Cieszę sie, że wpadłaś")

      Usuń
  18. Wow, jak pięknie!wakacje widać, że udane...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne miejsca odwiedziłaś :) Kocham historię i historyczne miejsca, więc dziekuję Ci tym bardziej za ten wspólny spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne miejsca odwiedziłaś :) Kocham historię i historyczne miejsca, więc dziekuję Ci tym bardziej za ten wspólny spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany!!! Mój ukochany Wiśnicz - prawie co roku jeździmy na urlop do Gosprzydowej niedaleko Nowego Wiśnicza i za każdym razem odwiedzamy ten cudny zamek i Koryznówkę i za każdym razem jesteśmy zachwyceni. A o podłodze takiej jak w zamku to po prostu marzę - stare zwykłe dechy:)
    uściski
    Marta

    OdpowiedzUsuń