Na tych właśnie wydarzeniach osnuto fabułę doskonałego filmu Cristiada KLIK Deana Wrighta, który ostatnio udało mi się oglądnąć. Piszę "udało mi się", ponieważ nie jest prosto zobaczyć ten film, mimo, że w moim mieście jest na pierwszym miejscu hitów kinowych od kilkunastu tygodni. Film ma doskonałe recenzje, świetną oskarową obsadę (m.in. Andy Garcia, Eva Longoria), a mimo to został zbojkotowany przez multipleksy w dużych miastach.... Można go jedynie zobaczyć w malutkich kinach studyjnych... no bo po co wartościowy film pokazywać masowo? Może da on do myślenia... może ktoś się zastanowi.... A to przecież jest bardzo niewygodne....
![]() |
Jose Luis Sanchez del Rio (1913-1938) |
A na koniec jeszcze tylko napiszę, że miałam okazję zobaczyć się w Warszawie z Kajką ale o tym spotkaniu następnym razem:) Ale miałam frajdę z tego spotkania! Mam nadzieję, że Kasia też:)
Pozdrawiam serdecznie i ściskam Was upalnie:)
eWa
To naprawdę przykre, ja zwykle bojkotuję nowości w kinach, z premedytacją czekam na DVD albo TV. Czasami można zobaczyć niszowe filmy w AleKino, albo Canal+
OdpowiedzUsuńChoć bardzo lubię chodzić do kina, wybieram tylko te filmy, które trzeba tam zobaczyć :)
UsuńMoim skromnym zdaniem ten trzeba zobaczyć:) Naprawdę polecam:) Pozdrowienia serdeczne i trzymam kciuki za Twoje drzewo:)
Usuńz chęcia obejrzę , musze w okolicy poszukać czy leci ...
OdpowiedzUsuńUwielbiam te małe, studyjne kina - za repertuar, za atmosferę, za widzów....
OdpowiedzUsuńMuszę oglądnać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam