Rodzimy się z krzykiem. Z buntem dorastamy. W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska
niedziela, 2 grudnia 2012
Haftowany....
...obrus. To właśnie ostatnio robiłam. Jakiś czas temu wpadł mi w ręce spory kawałek naprawdę ładnego lnu za grosiki. Myślałam, że wykorzystam go na uszycie poduszek, ale był na tyle duży, że szkoda mi go było ciąć. Uszyłam obrus i ozdobiłam monogramem E, tym razem gotyckim. Polubiłam ten haft, to super przyjemna robótka, tyle, że nieco czasochłonna. Ale potem cieszy oko.
Oprócz tego chciałam Wam pokazać ostatnio uszyte przeze mnie kieszonki na sztućce. Kiedyś uszyłam takie dla Kajki i Kamilli. Stale brakowało mi czasu, by zrobić podobne dla siebie. W końcu zmobilizowały mnie nadchodzące Święta. Chciałabym, by stół wigilijny tego roku szczególnie ładnie wyglądał. Mam ku temu swoje "okrągłe" powody:). Przy okazji zauważyłam, że nie doprasowałam miejsca po tamborku, mimo, że rozprasowywałam je dłuuugo:( A oto kilka zdjęć, niestety nocnych...
A przy okazji parę zdjęć świecznika, który wisi nad stołem. Uszyłam kilka serduszek i zawiesiłam koło kryształów
Wkrótce pokażę Wam efekty mojej pracy związanej z kominkiem. Miałam z tym trochę roboty. Czy dobrze wyszło sami ocenicie:) Pozdrawiam serdecznie, życząc Wam miłego tygodnia. Dziękuję za wszystkie komentarze:) To bardzo sympatyczne, że chcecie skrobnać parę słów, zostawić po sobie ślad. No i w dalszym ciągu zapraszam na moje CANDY:) Do następnego:) Ewa
Jak pieknie nakryty stol :-) Oj zasiadlabym przy nim do kolacji :-) Slicznie Ci wyszedl ten haft :-) a slad po tamborku moze zejdzie w kolejnym praniu? Napatrzec sie nie moge :-) i kieszonki i serduszka.. wszystko cudowne :-D pozdrawiam cieplutko
Piękne i stylowe są Twoje aranżacje. Haftowany monogram śliczny, serduszka idealnie pasują do całości i dopełniają wszystkiego :) Zazdroszczę tych zakupów za grosiki... :)
Dziękuję:) Taka pochwała od Ciebie to nie byle co! Stale zachwycam się Twoimi pracami, są piękne! Ja też lubię zakupy za grosiki. I pomyśleć, że ludzie wyrzucają czasami takie rzeczy. Tym lepiej dla szperaczy:)
Taki haft i mnie zachęca mocno do spróbowania go, może kiedyś, Twój piękny bardzo, a ubranka na sztućce super się prezentują, powstał piękny stołowy komplet :)), przy okazji i ja zapraszam Cię na swoje candy :)) uściski!
Ula, gapa ze mnie przeokropna. Zapisałam się już dawno, ale banerek mi się nie zapisał na stronie:( Nadrobiłam, już mam, DZIĘKI, bo nie darowałabym sobie takich cukiereczków. U Ciebie zawsze słodko:)
Ewuniu, haft rewelacyjny, przepiekny obrus wyszedl i slicznie nakryty stol, kieszonki sa cudne, ja nawet dzisiaj na moje patrzalam , uwielbiam je:) Pozdrawiam serdecznie:)
Chyba są podobne, prawda? Cieszę się, że sprawiają Ci radość:) A ja ciągle myślę, coby tu zrobić z tego ślicznego materiału od Ciebie. Mam chyba pomysł, tylko z realizacją kiepsko. Stale jestem do tyłu:( z czasem. Ale co się odwlecze:) Pozdrowienia:)
Haft cudny - dzięki Tobie mam już kolejną sprawność do zdobycia :-) - czyli zmierzenie się z tym pięknym hatem. A stół nakryty przepięknie, az chce się przy nim siąść i biesiadować. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka
Naprawdę podziwiam Cię za Te hafty...i za tę cierpliwość.. Ewunia, na stół jeszcze mały stroiczek i stół bardzo świąteczny!! i czekam na zdjątka kominka.. Pozdrawiam Cię ,pracusiu ,serdecznie
Mam takie, mam takie, i to od Ciebie. Myslę oczywiście o kieszonkach na sztućce i obiecuję, że niedługo zrobię sesję zdjęciową i pokażę całemu światu. Są przepiękne. A co do haftu...hm...jakby Ci tu powiedzieć...no, wiesz...w zasadzie...REWELACJA. I powinnam zamilknąć, bo cokolwiek dodam i tak nie odda tego co czuję widząc Twoje arcydzieło. Ach...
Kasia, właściwie mam te kieszonki dzięki Tobie. Podchodziłam do tematu jak pies do jeża, pamiętasz? Dobrze, ze spróbowałam:) Dziękuję za pochwały, rosnę we własnych oczach:) Pozdrawiam z białego Krakowa:)
Obrus wyszedł fantastyczny. Monogram rewelacyjnie się prezentuje. Kieszonki na sztućce też są fantastyczne. Jednym słowem stół prezentuje się pięknie. Na pewno będzie ślicznie wyglądał w świetnie w Boże Narodzenie. Ja też jestem teraz w trakcie robótki hafciarskiej, ale finisz jeszcze bardzo daleki. Pozdrawiam T.
Witaj,przeczytałam Twoje gratulacje dla mnie za wygranie candy u Kaśki i z ciekawości weszłam na Twojego bloga!!!Jak weszłam i zobaczyłam jakie cuda robisz,moja szczęka tak opadła a z mojej piersi wyrwał się tak głośny okrzyk zachwytu,że pewnie tam,daleko w Krakowie,słychać mnie było:)))Pozwolisz,że poobserwuję Cię:)))Bo już podziwiam:)))
Piękny haft :)) Podejrzewam, że tamborek naciągnął materiał w tym miejscu i wszystko wróci do normy dopiero po praniu. Ale nie przejmuj się tym "kółeczkiem", niech wszyscy myslą, że tak miało być :) Czekam niecierpliwie na wieści o kominku, bo to moja wielka słabość i jednocześnie niespełnione marzenie. Pozdrawiam ciepło :)
Jak pieknie nakryty stol :-) Oj zasiadlabym przy nim do kolacji :-) Slicznie Ci wyszedl ten haft :-) a slad po tamborku moze zejdzie w kolejnym praniu? Napatrzec sie nie moge :-) i kieszonki i serduszka.. wszystko cudowne :-D pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńDzięki serdeczne Agatko. Tak też myślę, że ślad zejdzie:) Chyba mam zbyt anemiczne żelazko:( Pozdrowienia e
UsuńPiękne i stylowe są Twoje aranżacje. Haftowany monogram śliczny, serduszka idealnie pasują do całości i dopełniają wszystkiego :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tych zakupów za grosiki... :)
Dziękuję:) Taka pochwała od Ciebie to nie byle co! Stale zachwycam się Twoimi pracami, są piękne!
UsuńJa też lubię zakupy za grosiki. I pomyśleć, że ludzie wyrzucają czasami takie rzeczy. Tym lepiej dla szperaczy:)
Taki haft i mnie zachęca mocno do spróbowania go, może kiedyś, Twój piękny bardzo, a ubranka na sztućce super się prezentują, powstał piękny stołowy komplet :)), przy okazji i ja zapraszam Cię na swoje candy :))
OdpowiedzUsuńuściski!
Ula, gapa ze mnie przeokropna. Zapisałam się już dawno, ale banerek mi się nie zapisał na stronie:( Nadrobiłam, już mam, DZIĘKI, bo nie darowałabym sobie takich cukiereczków. U Ciebie zawsze słodko:)
UsuńEwuniu, haft rewelacyjny, przepiekny obrus wyszedl i slicznie nakryty stol, kieszonki sa cudne, ja nawet dzisiaj na moje patrzalam , uwielbiam je:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńChyba są podobne, prawda? Cieszę się, że sprawiają Ci radość:) A ja ciągle myślę, coby tu zrobić z tego ślicznego materiału od Ciebie. Mam chyba pomysł, tylko z realizacją kiepsko. Stale jestem do tyłu:( z czasem. Ale co się odwlecze:) Pozdrowienia:)
UsuńHaft oczywiscie jest piekny, ale bardzo mie zaciekawily pokrowce na sztucce...Super elegancki pomysl !
OdpowiedzUsuńBardzo serdecnzie pozdrawiam!
Alinko dziękuję Ci bardzo:) Cieszę się, że Ci się spodobały:)
UsuńHaft cudowny:) Pokrowce na sztućce są rewelacyjne:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo:)
Usuńsame cudowności Tworzysz :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńHaft cudny - dzięki Tobie mam już kolejną sprawność do zdobycia :-) - czyli zmierzenie się z tym pięknym hatem. A stół nakryty przepięknie, az chce się przy nim siąść i biesiadować. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka
OdpowiedzUsuńAgnieszko, najtrudniej zacząć. Potem już jest tylko przyjemność sama:) Pozdrowienia
UsuńNaprawdę podziwiam Cię za Te hafty...i za tę cierpliwość..
OdpowiedzUsuńEwunia, na stół jeszcze mały stroiczek i stół bardzo świąteczny!!
i czekam na zdjątka kominka..
Pozdrawiam Cię ,pracusiu ,serdecznie
Tak, stroiczek też będzie:) Aguś dzięki, Z Ciebie to dopiero pracuś:)
UsuńPiękne nakrycie stołu !!. Haft bardzo elegancki, może kiedyś się skuszę na takie cudo. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZachęcam Cię do tego haftu, bo nie jest trudny. I pzryjemnie się hafuje:) Pozdrawiam e
UsuńMam takie, mam takie, i to od Ciebie. Myslę oczywiście o kieszonkach na sztućce i obiecuję, że niedługo zrobię sesję zdjęciową i pokażę całemu światu. Są przepiękne.
OdpowiedzUsuńA co do haftu...hm...jakby Ci tu powiedzieć...no, wiesz...w zasadzie...REWELACJA. I powinnam zamilknąć, bo cokolwiek dodam i tak nie odda tego co czuję widząc Twoje arcydzieło. Ach...
Kasia, właściwie mam te kieszonki dzięki Tobie. Podchodziłam do tematu jak pies do jeża, pamiętasz? Dobrze, ze spróbowałam:) Dziękuję za pochwały, rosnę we własnych oczach:) Pozdrawiam z białego Krakowa:)
UsuńPatrzę i podziwiam...i wzdycham...to jest piękne.Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńKieszonki na sztućce są naprawdę prześliczne i obrus tez wyszedł bardzo fajny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńPrzepiękny obrus i w ogóle bardzo ładnie nakryty stół!pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńCudowny monogram wyhaftowałaś - marzy mi się taki na poduszce. Prześliczne kieszonki na sztućce :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrowienia:)
UsuńObrus wyszedł fantastyczny. Monogram rewelacyjnie się prezentuje. Kieszonki na sztućce też są fantastyczne. Jednym słowem stół prezentuje się pięknie. Na pewno będzie ślicznie wyglądał w świetnie w Boże Narodzenie. Ja też jestem teraz w trakcie robótki hafciarskiej, ale finisz jeszcze bardzo daleki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
T.
Muszę zobaczyć co takiego Ci wyszło:) Dziękuję, pozdrowienia:)
UsuńFaktycznie cudny ten haft! I kieszonki urocze :-) zapisałam sobie u siebie w obrazach :-)
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie:) poazdrawiam
Usuńprzepiękny nastrój stworzyłaś- obrus, kieszomki, świecznik- wszytko idealnie pasuje- zdolne łapki!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo:) Ja z kolei zachwycam się Twoimi sutaszami :)
OdpowiedzUsuńWitaj,przeczytałam Twoje gratulacje dla mnie za wygranie candy u Kaśki i z ciekawości weszłam na Twojego bloga!!!Jak weszłam i zobaczyłam jakie cuda robisz,moja szczęka tak opadła a z mojej piersi wyrwał się tak głośny okrzyk zachwytu,że pewnie tam,daleko w Krakowie,słychać mnie było:)))Pozwolisz,że poobserwuję Cię:)))Bo już podziwiam:)))
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje hafty, są takie... idealne :) Pozdrawiam Cie Ewuniu.
OdpowiedzUsuńDzięki serdeczne:) Ja również ślę uściski:)
UsuńWspaniały obrus. Takie rzeczy zawsze będą modne.
OdpowiedzUsuńPiękny haft :)) Podejrzewam, że tamborek naciągnął materiał w tym miejscu i wszystko wróci do normy dopiero po praniu. Ale nie przejmuj się tym "kółeczkiem", niech wszyscy myslą, że tak miało być :) Czekam niecierpliwie na wieści o kominku, bo to moja wielka słabość i jednocześnie niespełnione marzenie. Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńWspaniały obrus, na pewno jeszcze piękniejszy "na żywo". Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzień doberek ;)
OdpowiedzUsuńZachwycił mnie ten monogram - śliczny ;) buziaki dla Ciebie - Ania
pięknie wyszedł hafcik ,jest taki dopracowany i kieszonki cudne :)
OdpowiedzUsuń